Karta Narodów Zjednoczonych ma już 70 lat:
Ku bezpieczniejszej i zrównoważonej przyszłości dla ‘my, ludy”
Ban Ki-moon, Sekretarz Generalny ONZ
26 czerwca 2015 r.

UN70 - polskie logo kolor1.jpg

Na długo zanim zostałem Sekretarzem Generalnym, Organizacja Narodów Zjednoczonych  odegrała szczególną rolę w moim życiu.  Miałem sześć lat kiedy wybuchła wojna koreańska. Do dziś mam w pamięci obraz płonącej wioski i mojej uciekającej rodziny, która szukała schronienia w górach. Ale inny obraz na trwałe zapisał się mi w pamięci - jest to flaga ONZ. Przed głodem uratowały nas siły ONZ, które dostarczyły nam żywność. Dzięki UNESCO otrzymaliśmy podręczniki szkolne. A kiedy zastanawialiśmy się czy świat przejmował się naszym cierpieniem, do kraju przybyli żołnierze z wielu krajów, którzy poświęcali swoje życie, by przywrócić pokój i zapewnić nam bezpieczeństwo.
 
Od czasów dzieciństwa wiem, że działania Organizacja Narodów Zjednoczonych mogą bardzo wiele zmienić. Przekonałem się też o tym podczas pełnienia służby publicznej przez kilkadziesiąt lat. Dziś obchodzimy siedemdziesiątą rocznicę przyjęcia Karty Narodów Zjednoczonych w dniu 26 czerwca 1945 r. w San Francisco, która powołała do życia Organizację Narodów Zjednoczonych. Mam nadzieję, że rodzina ludzka zjednoczy się i z większą determinacją podejmie prace na rzecz budowy bezpieczniejszej i zrównoważonej przyszłości dla ‘my, ludy”, bo to właśnie w imieniu nas wszystkich została opracowana Karta.
 
Z perspektywy siedemdziesięciu lat istnienia ONZ możemy z dumą wspomnieć wysiłki podejmowane wraz z licznymi partnerami by pokonać kolonializm, zatryumfować nad apartheidem, utrzymać pokój w zagrożonych miejscach oraz przygotować zapisy prawne i traktaty chroniące prawa człowieka. Każdego dnia Organizacja Narodów Zjednoczonych dostarcza głodnym żywność, daje schronienie uchodźcom, szczepi dzieci przeciwko polio i innym śmiertelnym chorobom. Nasi pracownicy humanitarni odważnie niosą pomoc ludziom w trudno dostępnych i niebezpiecznych miejscach, a nasi mediatorzy pracują nad osiągnięciem porozumienia między walczącymi stronami i znalezieniem pokojowych rozwiązań sporów i problemów. Organizacja Narodów Zjednoczonych powstała po to, by nie dopuścić do kolejnej wojny światowej i podołała tej trudnej misji. Napotkaliśmy wiele przeciwności, jednak świat przez ostatnie siedemdziesiąt lat byłby o wiele bardziej krwawym miejscem gdyby ONZ nie istniała.  
 
Zdajemy sobie dobrze sprawę z tego, że dziś świat nosi blizny po konfliktach i ma rany  powstałe w skutek wyzysku i rozpaczy. Co najmniej 59.5 miliona ludzi uciekło ze swoich domów. Jest to największa liczba uchodźców, osób przesiedlonych i starających się o azyl od czasów drugiej wojny światowej. Przemoc wobec kobiet nęka wszystkie społeczności. W dobie gdy ludzie pilnie potrzebują pomocy, ogromna ilość pieniędzy jest trwoniona na broń nuklearną i arsenał wojskowy, które destabilizują sytuację. Skutki zmian klimatycznych są coraz bardziej widoczne, a przecież to dopiero ich początek. I pomimo tego, że po Holokauście świat powiedział ‘nigdy więcej’, i powtórzył to po raz kolejny po ludobójstwie w Rwandzie i Srebrenicy,  nadal jesteśmy światkami okropnych zbrodni dokonanych przez brutalnych ekstremistów i innych ludzi.
 
Od czasu gdy przedstawiciele 50 krajów zebrali się, by opracować Kartę Narodów Zjednoczonych, na świecie pojawiły się nowe siły i mocarstwa, a liczba państw należących do ONZ wzrosła do 193. Globalizacja, urbanizacja, migracje, zmiany demograficzne, postęp technologiczny i inne zjawiska mają wpływ na społeczeństwa i zmieniają relacje między krajami. A przecież wizja pokoju na świecie przedstawiona w Karcie Narodów Zjednoczonych oraz takie wartości jak godność, równe prawa, tolerancja i wolność, nadal pozostają zasadniczymi kwestiami dla wszystkich ludzi na świecie.
 
70. rocznica ONZ przypada na rok, kiedy to zostaną podjęte historyczne decyzje w sprawie naszej wspólnej przyszłości. Państwa członkowskie tworzą nowy inspirujący program zrównoważonego rozwoju i pracują nad znaczącym  porozumieniem w kwestii zmian klimatu. Naszym celem jest przekształcenie świata: jesteśmy pierwszym pokoleniem, które może wykorzenić ubóstwo, a także ostatnim, które może podjąć działania zapobiegające najgorszym skutkom ociepleniu klimatu.
 
Rozróżnienie zdarzeń na poziomie krajowym od tych w skali międzynarodowej staje się coraz bardziej trudniejsze. Wyzwania stojące przed jednym krajem stają się wyzwaniami, z którymi borykają się wszyscy ludzie na świecie. Czasami jest to proces powolny, ale często zagrożenia następują nagle. Los wszystkich ludzi jest coraz bardziej wzajemnie powiązany, dlatego też nasza przyszłość musi być określona w drodze głębokiej współpracy.  Tylko państwa zjednoczone w duchu globalnego obywatelstwa mogą zrealizować obietnicą złożoną przez Organizację Narodów Zjednoczonych.
 
 
 

2015-06-26

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

×