„Równość i sprawiedliwość na sali sądowej” Navi Pillay Wysoka Komisarz NZ ds. Praw Człowieka

Navi Pillay

Wysoka Komisarz NZ ds. Praw Człowieka

 

Przemoc jest naturalną reakcją mężczyzny na narzekanie partnerki. 

Żądania kobiet domagających się zrównania płac z wynagrodzeniami mężczyzn są nieusprawiedliwione, bo kobiety często przerywają pracę, aby urodzić dzieci. 

Mężczyznę winnego zabójstwa żony można ukarać łagodniej, jeśli żona nie była mu wierna.

         

            Powyżej przywołano słowa sędziów. Nie padły one 100 lat temu, lecz w ostatnim dziesięcioleciu. W przytoczonych sprawach sądy nie zważały na istotę sporu, ale kierowały się głęboko zakorzenionymi przekonaniami ograniczającymi prawa i ochronę kobiet i dziewcząt. We wspomnianych procesach kobietom odmówiono sprawiedliwości, podobnie jak każdego dnia, w sądach na całym świecie, odmawia się jej wielu innym.

            Pomimo dziesięcioleci walki o prawo kobiet do równego traktowania, procesy sądowe na całym świecie często przesycone są szkodliwymi stereotypami płciowymi. Ostatecznie może się zdarzyć, że system prawny, który powinien bronić podstawowych praw każdego człowieka, kobietom odbiera prawo do sprawiedliwości.

            Stereotypy płciowe, czyli szeroko rozpowszechnione poglądy na temat rzekomych cech i właściwych ról przypisanych kobietom i mężczyznom, są wszechobecne, tworząc głębokie pokłady uprzedzeń wpływających na życie przedstawicieli obydwu płci. Z powodu silnie zakorzenionej dyskryminacji kobiet, poglądy te mają szczególnie poważne konsekwencje dla korzystania z praw człowieka przez kobiety. Nawet pozornie nieszkodliwe stereotypy mogą okazać się groźne. Na przykład koncepcja zakładająca „większą opiekuńczość przejawianą przez kobiety niż mężczyzn” wzmacnia pogląd, że to one powinny wykonywać przeważającą część obowiązków domowych. Taka koncepcja, jeżeli znajduje odzwierciedlenie w przepisach i praktykach pozbawiających kobiety możliwości edukacyjnych i zawodowych, również może prowadzić do naruszenia praw człowieka.

            Dyskryminacja na sali sądowej, w miejscu, gdzie spodziewamy się uczciwego i bezstronnego stosowania prawa, jest szczególnie szkodliwa. Poważnie dyskryminujące prawo ma oczywisty negatywny wpływ na dochodzenie sprawiedliwości. Wystarczy pomyśleć o przepisach zakazujących kobietom samodzielnie decydować o podróżach, podejmować pracę poza domem czy poddawać się pewnym zabiegom medycznym bez zgody męskich członków rodziny. Jednak równie niepokojące, a przy tym dalece bardziej rozpowszechnione jest zjawisko polegające na interpretowaniu prawa przez sędziów i orzekaniu pod wpływem szkodliwych stereotypów związanych z płcią. Dzieje się tak często w sprawach dotyczących przemocy wobec jednej z płci, w sprawach rodzinnych, związanych z równymi szansami zatrudnienia oraz zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym kobiet. Kiedy zaś sędziowie podejmują decyzje w oparciu o szkodliwe stereotypy płciowe, na przykład biorąc pod uwagę życie seksualne kobiety przy orzekaniu o przysługujących jej prawach i ochronie przed gwałtem lub przemocą domową, naruszają prawa człowieka.

            Rządy powinny ponadto podjąć działania zmierzające do wyeliminowania krzywdzących stereotypów płciowych ze wszystkich aspektów systemu prawa karnego, w tym dochodzenia, ścigania, przesłuchiwania i ochrony świadków i ofiar oraz orzekania. Konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań w celu zagwarantowania, że urzędnicy państwowi, zwłaszcza ci zatrudnieni w sądownictwie, nie będą wydawali decyzji w oparciu o szkodliwe stereotypy i podważali tym samym praw człowieka przysługujących kobietom i dziewczętom. Osoby te powinny raczej zająć się identyfikowaniem i kwestionowaniem tego typu negatywnych poglądów, aby pomóc w tworzeniu kultury opartej na równości, gdzie kobiety i dziewczęta będą cieszyły się pełnią praw człowieka.

            Jeżeli dziś, w drugiej dekadzie XXI wieku, naprawdę zależy nam na równości praw kobiet i mężczyzn, musimy poświęcić więcej energii, by pozbyć się osądów opartych na uprzedzeniach dotyczących płci. Musimy porzucić błędne koncepcje dotyczące zachowań i zajęć, które są dla kobiet odpowiednie lub nie, tylko dlatego, że są kobietami. Zamiast tego musimy zacząć postrzegać kobiety takie, jakie są – jako wyjątkowe istoty ludzkie w całej swej różnorodności. Wymaga tego idea równości, leżąca u podstaw praw człowieka. Mój Urząd zamierza poświęcić wiele uwagi opracowaniu bardziej solidnych wytycznych w tej dziedzinie. Mam szczerą nadzieję, że praca nad tym niezwykle istotnym zagadnieniem rozpocznie się w miejscu symbolizującym sprawiedliwość: na sali sądowej.

 

 

2014-03-06

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

×