Wystąpienie Sekretarza Generalnego ONZ
w sprawie Libii
na forum Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych
Nowy Jork, 1 marca 2011 r.

Panie Prezydencie, Ekscelencje, Panie i  Panowie,

Z zadowoleniem skorzystam z okazji, aby poinformować Zgromadzenie Ogólne o ostatnich wydarzeniach w Libii.

Spotkaliśmy się dziś w sprawie kryzysu spowodowanego trwającymi aktami przemocy w Libii. Sytuacja humanitarna i  polityczna w  tym kraju może szybko ulec dalszemu pogorszeniu.

Spotykając się na nadzwyczajnej sesji w miniony weekend, Rada Bezpieczeństwa NZ jednogłośne zajęła zdecydowane stanowisko.

Z aprobatą przyjmuję także stanowcze oświadczenia od wielu międzynarodowych przywódców i  organizacji – Ligi Państw Arabskich, Unii Afrykańskiej, Organizacji Konferencji Islamskiej oraz Unii Europejskiej.

Świat przemówił jednym głosem: żądamy natychmiastowego zakończenia stosowania przemocy wobec ludności oraz pełnego poszanowania fundamentalnych praw człowieka, w tym prawa do pokojowych zgromadzeń i  wolności wypowiedzi.

Z aprobatą przyjmuję także rekomendację Rady Praw Człowieka o zawieszeniu członkostwa Libii na czas trwania przemocy w  tym kraju.

W pełni popieram decyzję Rady o  natychmiastowym wysłaniu międzynarodowej niezależnej komisji śledczej, która ma zbadać ewentualne przypadki pogwałcenia międzynarodowych praw człowieka w Libii.

W tym duchu popieram także decyzję Rady Bezpieczeństwa o przekazaniu sprawy Libii do Międzynarodowego Trybunału Karnego. Wszystkie te działania przekazują światu wyraźny i  ważny sygnał: że zostaną poniesione poważne konsekwencje w regionie i  poza nim; że nie ma bezkarności; że ci, którzy popełniają przestępstwa przeciwko ludzkości zostaną ukarani; że fundamentalne zasady sprawiedliwości i odpowiedzialności są najważniejsze.

Również wzywam dziś Zgromadzenie Ogólne do zdecydowanych działań.

Ekscelencje,

Panie i Panowie,

Ostatnie raporty z  regionu są zatrważające.

Jestem bardzo zaniepokojony wzrastającą liczbą ofiar, trwającymi represjami wobec ludności oraz jawnym podburzaniem przez pułkownika [Muammar al-] Kaddafiego i  jego zwolenników do walki przeciwko ludności cywilnej.

Według doniesień, składy broni i  arsenałów są udostępniane gangom, które terroryzują społeczeństwo.

Według raportów, siły wierne rządowi otworzyły ogień do pokojowo protestujących ludzi i  zbombardowały bazy wojskowe na wschodzie kraju.

Jak wynika z  raportów, na zachodzie dochodzi do ciągłych i  poważnych starć między siłami rządowymi a  uzbrojonymi opozycjonistami.

Nie jest znana liczba ludzi, którzy zginęli w trakcie dwutygodniowego konfliktu. Jak mówiłem na forum Rady Bezpieczeństwa w piątek, liczba ta może przekroczyć 1000 osób. Tysiące ludzi zostało rannych. Wiarygodne i  systematyczne raporty zawierają informacje o  bezprawnych mordach, przypadkowych aresztowaniach, zatrzymaniach i  torturach.

Coraz większa liczba żołnierzy porzuca reżim i  przyłącza się do demonstrujących. Mimo to pułkownik Kaddafi i  jego zwolennicy silną ręka kontrolują zachodnie części kraju, zwłaszcza Trypolis i sąsiednie tereny.

Zgodnie ze sprawozdaniami, rząd rozmieszcza siły także wzdłuż granicy z Tunezją.

Uzbrojeni demonstranci przejęli kontrolę nad kilkoma miastami w pobliżu Trypolisu, w  tym Al – Zawiją i  Misratą.

Według doniesień, dochodzi do gwałtownych starć w Al – Zawiji i  wokół miasta, gdzie libijskie czołgi i  opancerzone samochody próbujące wkroczyć do miasta zostały odparte przez siły opozycyjne.

Siły wierne rządowi prawdopodobnie rozlokowują się, albo przygotowują atak na Misratę.

Siły opozycyjne na wschodzie organizują się i  przygotowują ewentualne ataki.

Na wschodzie, w  mieście Bengazi, powołano Tymczasową Radę Narodową pod przywództwem byłego ministra sprawiedliwości.

Istnieją przesłanki wskazujące na narastający problem uchodźców i  osób wysiedlonych.

Walki mogą zakłócić funkcjonowanie dystrybucji dostaw i  doprowadzić do niedoborów żywności.

W chwili obecnej główne obawy odnośnie sytuacji humanitarnej dotyczą zachodniej części kraju, skąd napływają skąpe informacje z  powodu bardzo ograniczonego dostępu.

Ludność cywilna ucieka z  kraju. UNHCR działa na granicach z  Tunezją i Egiptem, które przekroczyło już ponad 110,000 osób i  z  godziny na godzinę liczba uchodźców powiększa się o  tysiące.

UNHCR jest szczególnie zaniepokojony faktem, że tysiące uchodźców i  obcokrajowców prawdopodobnie nie może opuścić Libii.

Międzynarodowa Organizacja do Spraw Migracji oszacowała, że w  kraju jest ponad 1,5 miliona tymczasowych pracowników - migrantów, zwłaszcza z Afryki i Azji.

Ostatnio podejmowane są wysiłki, by ułatwić powrót do swych krajów zdanym na własne siły migrantom.

UNHCR zaapelował do wszystkich rządów państw w Afryce Północnej i  Europie, które znajdują się w pobliżu Libii, aby utrzymały otwarte granice lądowe, morskie i  powietrzne dla ludzi uciekających z  kraju.

Jak powiedziałem w  zeszłym tygodniu na forum Rady Bezpieczeństwa, niezbędne jest, by wszyscy chcący opuścić Libię mogli to zrobić bez względu na ich narodowość i  w  sposób nie dopuszczający do dyskryminacji.

Międzynarodowy personel ONZ został ewakuowany z  Libii dwa dni temu. Będziemy kontynuować nasze działania z  innego kraju. Sytuacja w Libii stwarza poważne wyzwanie dla koordynacji międzynarodowej pomocy humanitarnej.

Biorąc pod uwagę problemy i  trudne do przewidzenia okoliczności, niezwykle istotne jest, by społeczność międzynarodowa pozostała zjednoczona.

Wczoraj w  Waszyngtonie przeprowadziłem poważne konsultacje z  Prezydentem USA [Barrackiem] Obamą i  w przeciągu najbliższych dni odbędę podobne rozmowy z innymi światowymi i  regionalnymi przywódcami.

Naszym wspólnym wyzwaniem będzie zapewnienie skutecznej ochrony dla ludności Libii – po pierwsze, należy powstrzymać akty przemocy, a po drugie, musimy uporać się z  narastającym kryzysem humanitarnym.

Embargo na broń, zakaz podróżowania i  zamrożenie aktywów nałożone przez Radę Bezpieczeństwa rezolucją 1970, muszą być szybko i  skutecznie wyegzekwowane.

Potrzebne są konkretne działania w  kraju dla zapewnienia humanitarnej i  medycznej pomocy.

Czas odgrywa ważna rolę. Zagrożone jest życie tysięcy ludzi.

W najbliższych dniach do Libii zostaną wysłane zespoły oceniające sytuację i  potrzeby humanitarne. Będą one przebywać we wschodniej i  zachodniej części kraju, tam gdzie będą mogły dotrzeć.

W nadchodzących dniach będę rozmawiał z  szefami agend ONZ, w  tym agend niosących pomoc humanitarną, jak również z innymi międzynarodowymi i  regionalnymi podmiotami, w  szczególności z  Ligią Państw Arabskich, Unią Afrykańską i  Organizacją Konferencji Arabskiej.

Naszym największym priorytetem musi być zapewnienie natychmiastowej pomocy humanitarnej – żywności, wody, lekarstw oraz schronień dla tysięcy ludzi po obu stronach tunezyjskiej i  egipskiej granicy.

Ponadto, musimy umożliwić szybki powrót do domu tymczasowym pracownikom i  obywatelom innych państw, którym trudno jest odnaleźć się w  tej trudnej sytuacji.

W przeciągu tygodnia planuję wyznaczyć specjalnego wysłannika, który będzie ściśle współpracował z  regionalnymi rządami i  międzynarodową społecznością w  celu podjęcia szybkich i  skutecznych działań.

Od początku kryzysu zwracałem się do przywódców libijskich, by wysłuchali i  mieli na względzie nasz wspólny apel o  zaprzestanie stosowania przemocy, respektowanie praw człowieka i  słusznych żądań narodu libijskiego.

Okres przejściowy rozpoczynający proces wprowadzania demokratycznego systemu rządzenia powinien zacząć się już dziś.

Ekscelencje,

Na Bliskim Wschodzie i  w  Północnej Afryce wieje wiatr zapowiadający zmiany.

Od Tunezji po Egiptu, od Bahrajnu po Jemen i  w innych krajach, ludzie domagają się nowych praw i  nowych wolności.

Międzynarodowa społeczność musi być stanowcza.

Postanowienia Karty NZ są bardzo jasne: naszym wspólnym obowiązkiem jest stać na straży praw człowieka, społecznego rozwoju oraz zapewnić wyższe standardy życia w większej wolności.

Równie ważny jest fakt, że przez wieki społeczności tego regionu były ofiarami zewnętrznych ingerencji w  ich życie codzienne i  kulturę.

Dzisiaj, kiedy dążą one do stworzenia nowej przyszłości, jest sprawa kluczową, by społeczność międzynarodowa zdała sobie sprawę, że zmiany muszą zacząć się wewnątrz regionu.

Nade wszystko oznacza to poszanowanie własności narodowej i  krajowego przywództwa, zgodnie z  powszechnym oczekiwaniem respektowania godności i  sprawiedliwości.

Na tej ważnej i s zczytnej drodze do zmian, Narody Zjednoczone są gotowe wspomóc państwa, jeśli ludzie i  rządy zwrócą się do nas z  prośbą o  pomoc.

Oprócz naglących potrzeb humanitarnych, pomoc może obejmować wsparcie techniczne podczas organizacji wyborów, jak również pomoc przy tworzeniu nowych konstytucji.

Pamiętajmy też, że ostateczną odpowiedzią na wiele naglących problemów w regionie jest rozwój społeczny i  ekonomiczny.

Dziedziny, w  których ONZ wraz z  międzynarodowymi partnerami mogą pomóc najbardziej to: edukacja, uwłasnowolnienie kobiet, rozwój społeczny i  ekonomiczny, tworzenie nowych miejsc pracy i  możliwości dla młodych osób.

W zeszłym tygodniu Pod-sekretarz Generalny ds. stosunków politycznych, Pan [B. Lynn] Pascoe przebywał w  Egipcie i  przekazał powyższa informację władzom oraz innym zainteresowanym stronom.

W tym tygodniu wysłałem również swoich przedstawicieli z  misją do Tunezji, w  celu zbadania możliwości udzielenia wsparcia ze strony Organizacji Narodów Zjednoczonych.

W swoich rozmowach z regionalnymi przywódcami w  każdym kraju konsekwentnie nakłaniam do prowadzenia spokojnego, otwartego i ogólnego dialogu oraz, ponad wszystko, do respektowania wszystkich dążeń ludności.

Dziękuję bardzo.


2011-03-15

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

×