Sekretarz Generalny ONZ
Przekształcenie systemu Narodów Zjednoczonych dotyczącego rozwoju,
wspomagającego realizację Agendy 2030
Rada Gospodarcza i Społeczna
Nowy Jork, 5 lipca 2017 r.

ECOSOC - repositioning UN development system system.jpg

Na wstępie pragnę podziękować moim współpracownikom za ciężką pracę w Sekretariacie oraz w organizacjach Narodów Zjednoczonych: agendach, funduszach i programach. To dzięki waszej pracy niniejszy raport mógł zostać przygotowany na czas. Szczególne podziękowania kieruję w stronę lidera zespołu – zastępczyni Sekretarza Generalnego, pani Aminy Mohammed, która była nie tylko inspiracją, ale także stanowiła centrum zarządzania, wykazując się siłą i dbając o wysoki poziom prac i należytą staranność.
 
Chciałbym także podziękować państwom członkowskim za stworzenie nam tak ważnej możliwości aktywnej współpracy. To sprawiło, że nawet ten pierwszy raport odzwierciedla wszystkie możliwe aspekty - obawy, aspiracje oraz dążenia państw członkowskich ONZ, ponieważ reforma ma przede wszystkim wspierać państwa członkowskie we wdrażaniu Agendy na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju 2030, ponieważ to państwa przewodzą temu procesowi.
 
Agenda 2030 jest naszym najodważniejszym jak dotąd planem dla poprawy dobrobytu ludzi i dlatego wymaga ona równie odważnych zmian w działaniach rozwojowych prowadzonych przez system organizacji Narodów Zjednoczonych.
 
Powierzono mi zadanie przedstawienia proponowanych zmian, które zapewnią osiągnięcie Celów Zrównoważonego Rozwoju.
 
Pierwszy krok w realizacji tego zadania stanowi niniejszy raport.
 
Jest to moja propozycja do dyskusji nad - o czym jestem przekonany - najbardziej ambitną, lecz realistyczną mapą drogową zmian.
 
Powstała ona w oparciu o 38 konkretnych przemyśleń i zapowiada nową erę wzmocnionego wdrażania działań, opartych na przywództwie oraz charakteryzujących się spójnością, odpowiedzialnością i uzyskaniem określonych rezultatów.
 
Istotą tych działań nie jest to, co pojedyncze podmioty mogą zrobić samodzielnie, lecz to, co możemy i musimy zrobić razem, aby zapewnić państwom lepsze wsparcie dla wdrażania tej Agendy 2030, która ma przekształcić świat. 
 
ONZ-owski system rozwoju odznacza się wysoką skutecznością. Przez dziesięciolecia dostarczał pomysły i rozwiązania, które zmieniły świat z korzyścią dla milionów najuboższych i najbardziej potrzebujących ludzi na Ziemi.
 
W wielu państwach wspieramy najważniejsze polityki narodowe oraz promujemy wzmacnianie instytucji, co przyniosło ogromne zmiany w życiu wielu ludzi.
 
System efektywnie wspierał państwa w ich dążeniu do osiągnięcia Milenijnych Celów Rozwoju, które stanowiły najbardziej skuteczny i globalny plan zwalczający ubóstwo w historii.
 
Bardzo silnie zaangażowaliście się w opracowanie Agendy 2030, tego najbardziej ambitnego planu zwalczającego ubóstwo i chroniącego naszą planetę, jaki kiedykolwiek przyjęła Organizacja Narodów Zjednoczonych.  Jednak wszyscy wiemy, że system rozwoju nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości. 
 
Hamuje nas niewystarczająca koordynacja i zbyt niska odpowiedzialność za działania podejmowane w ramach systemu. To prawda, że za takim stanem rzeczy stoją często dobre powody.
 
Jest jednak faktem, że zbyt wiele z tego, co robimy, ma swe korzenie w przeszłości i nie jest ukierunkowane na budowę takiej przyszłość, jakiej pragniemy.
 
Musimy się zmienić, aby dotrzymać obietnicy osiągnięcia zrównoważonego rozwoju, przestrzegania praw człowieka i zapewnienia pokoju dla naszych wnuków. Nie mamy czasu do stracenia.   
 
Agenda 2030 wskazuje nam drogę i trzeba w nią tchnąć życie. Trzeba także przyznać, że jest to najważniejsza agenda naszych czasów. Stanowi ona bowiem zintegrowaną platformę będącą odpowiedzią na potrzeby ludzi i rządów państw. 
 
Z tego względu ONZ-owski system rozwoju musi być bardziej zintegrowany, spójny i zdolny do sprawnego funkcjonowania w różnych sektorach i w zakresie różnorakich specjalizacji. Musi być też bardziej skuteczny.
 
Naszym wspólnym celem jest stworzenie systemu rozwoju na miarę XXI wieku, skoncentrowanego bardziej na ludziach, a mniej na samym procesie; bardziej na korzyściach, z których będą czerpać najubożsi i grupy wykluczone, a mniej na biurokracji; bardziej na zintegrowanym wspieraniu Agendy 2030, a mniej na 'działaniu tak, jak do tej pory'.
 
Oznacza to, że będziemy musieli zadać sobie kluczowe i trudne pytania dotyczące naszych struktur, umiejętności i samych działań.
 
Właśnie taki jest nasz zbiorowy obowiązek.
 
Zrównoważony rozwój ma przecież kluczowe znaczenie dla życia każdego człowieka w każdym miejscu na całym świecie.
 
Zrównoważony rozwój polepsza jakość życia człowieka, wspólnot i społeczności bez uszczerbku dla naszej planety. Jest drogą zapewniającą gospodarcze, kulturalne, społeczne i polityczne prawa oraz osiągnięcie światowego pokoju i bezpieczeństwa.
 
To nasze najpotężniejsze narzędzie zapobiegawcze.
 
Mając to wszystko na uwadze, podjąłem świadomą decyzję, aby w niniejszym raporcie wyrazić swoje myśli w możliwie jasny i przejrzysty sposób oraz klarownie przedstawić zagadnienia do dalszej dyskusji.
 
Niniejszy raport jest także nieodłącznym elementem szerszej reformy, która ma wzmocnić cały system Narodów Zjednoczonych w taki sposób, aby mogły one stawić czoło złożonym i wzajemnie połączonym wyzwaniom dzisiejszych czasów.
Zostaną wzmocnione struktury zapewniające pokój i bezpieczeństwo poprzez nadanie odpowiednio wysokiego priorytetu działaniom zapobiegawczym i podtrzymującym pokój.
 
Zostanie przeprowadzona reforma zarządzania, która uprości procedury i zdecentralizuje proces decyzyjny oraz zapewni przejrzystość, efektywność i ponoszenie odpowiedzialności.   
 
Jasno zostaną określone strategie i działania dążące do zapewnienia parytetu płci, wyeliminowania nadużyć i wykorzystywania seksualnego oraz wzmocnienia struktur antyterrorystycznych.
 
Jednak reforma nie stanowi celu sama w sobie, a jej przeprowadzenie - o czym dobrze wiemy - nie będzie łatwe.  
 
Przeprowadzając reformy, musimy mieć na uwadze nasz obowiązek pozostania wiernym w XXI wieku wartościom leżącym u podstaw Karty Narodów Zjednoczonych.
 
Ostatecznie reformy mają przekształcić strukturę, po to byśmy mogli lepiej służyć ludziom.
 
Tym, którzy najbardziej cierpią z powodu ubóstwa lub wykluczenia; ludziom pozbawionym dostępu do korzyści płynących z postępu; odczuwającym skutki braku pokoju lub szacunku dla ich praw i godności. Ludziom, którzy patrzą na nas z nadzieją, że pomożemy im polepszyć swoje życie.
 
Aby sprostać postanowieniom zawartych w opracowywanym co cztery lata kompleksowym przeglądzie działań (Quadrennial Comprehensive Policy Review), odbyliśmy szeroko zakrojone konsultacje z państwami członkowskimi i całym systemem Narodów Zjednoczonych.
 
Wraz z Departamentem Spraw Gospodarczych i Społecznych (DESA) oraz Grupą NZ ds. Rozwoju (UN Development Group) stworzyliśmy wewnętrzny mechanizm usprawniający współpracę przy jednoczesnym zachowaniu przejrzystości i odpowiedzialności.
 
Rozpoczęliśmy już pracę, opierając się na wcześniejszych badaniach dotyczących odpowiedzialności, przejrzystości, koordynacji i nadzorowania systemu Narodów Zjednoczonych dotyczącym rozwoju.
 
Na niespotykaną dotąd skalę pracowaliśmy z ekspertami zewnętrznymi nad zebraniem i analizą danych na temat funkcjonowania i zdolności całego systemu Narodów Zjednoczonych.  
 
Nasze propozycje dotyczą przywództwa na poziomie krajowym, potrzebnego do wspierania państw członkowskich w ich dążeniach do osiągania wyznaczonych celów oraz przywództwa w samej siedzibie głównej ONZ, by realizować ambitną Agendę 2030 w poszczególnych krajach.
 
Niektóre z propozycji wymagają dalszych konsultacji. Pozostałe można wprowadzić natychmiast.
 
W nadchodzących miesiącach będę z Wami ściślej współpracował, zanim ogłoszę swój bardziej szczegółowy raport w grudniu b.r., do czego jestem zobowiązany.
 
Oto osiem tez przewodnich:
 
Po pierwsze, ONZ-owski system rozwoju musi szybciej przejść z etapu Milenijnych Celów Rozwoju do realizacji Agendy 2030. W obecnym systemie istnieje wiele poważnych luk odnośnie zdolności i mechanizmów.   
 
Obecny system rozwoju jest nadal przystosowany do realizowania mniejszej ilości celów i  skoncentrowany na niektórych tylko sektorach, nie zaś na całej Agendzie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju. 
 
Oczywiście musimy zachować umiar. ONZ nie jest w stanie zrobić wszystkiego wszędzie.
 
Musimy jednak być w stanie zapewnić doradztwo, korzystać z fachowej wiedzy i wesprzeć państwa we wdrażaniu Celów Zrównoważonego Rozwoju. Musimy także zapewnić współpracę partnerską, jaką państwa potrzebują do ich realizacji.
 
Lepsza koordynacja, planowanie i odpowiedzialność będą stanowić podstawę platformy współpracy krajowych zespołów Narodów Zjednoczonych (UN Country Teams), aby uniknąć powielania działań i tworzyć synergie. Platforma wspomoże także rządy państw we wskazaniu partnerów do współpracy.  
 
Druga zasada: musimy bardziej skupić się na finansowaniu rozwoju. 
 
Rządy państw i ludzie oczekują od ONZ wsparcia wysiłków przy realizowaniu zadań w ramach Oficjalnej Pomocy Rozwojowej (ODA) oraz udostępniania środków finansowych, doświadczenia, know-how i technologii. Musimy spełnić te oczekiwania, współpracując z międzynarodowymi instytucjami finansowymi, sektorem prywatnym i innymi partnerami.
 
Przewidujemy, że krajowe biura Stałego Koordynatora Systemu Narodów Zjednoczonych będą ośrodkiem wspierającym rządy w poszerzaniu ich własnych baz zasobów, pozyskiwaniu środków finansowych na rozwój oraz wyspecjalizowanej wiedzy organizacji Narodów Zjednoczonych.
 
Wzmocniony Departament Spraw Gospodarczych i Społecznych (DESA) będzie współpracować z komisjami regionalnymi i całym ONZ-owskim systemem rozwoju, udzielając stosownego doradztwa. Będzie także wspierał prace Stałych Koordynatorów Systemu Narodów Zjednoczonych i krajowych zespołów NZ, które mają pomóc państwom pozyskać środki finansowe.
 
Trzecia zasada: potrzebujemy nowej generacji zespołów krajowych NZ skrojonych na miarę konkretnych potrzeb każdego państwa.
 
Na całym świecie w krajach działa około osiemnastu organizacji Narodów Zjednoczonych.   
 
Agenda 2030 zobowiązuje nas do uczynienia zespołów krajowych NZ bardziej spójnymi, elastycznymi, oszczędnymi, skuteczniejszymi i w większym stopniu skoncentrowanymi na swoich wyspecjalizowanych zadaniach. Potrzebujemy zespołów, które w sposób zintegrowany i holistyczny będą w stanie reagować na zmieniające się krajowe priorytety.
 
Oznacza to przyjęcie podejścia humanitarno-rozwojowego, wspierającego budowanie i utrzymywanie pokoju, jako imperatywu. Fundusze na działania w tym zakresie muszą wspierać rozwój i nie mogą być przekazywane na inne cele, a także wspierać zachowanie przestrzeni humanitarnej.  Dyskutujemy nad tymi zagadnieniami od lat. Teraz nadszedł czas, aby podjąć konkretne działania.
 
Stary tryb pracy charakteryzuje się słabą odpowiedzialnością kolektywną. Podejście to nie prowadzi i nigdy nie przyczyni się do zmian mających poprawić jakość życia ludzi.
 
Musimy maksymalnie wykorzystać mocne strony poszczególnych organizacji Narodów Zjednoczonych, próbując równocześnie osiągnąć większą spójność, jedność i odpowiedzialność za działania. Do grudnia 2017 r. planujemy przedstawić do rozważenia konkretne kryteria, które pomogą określić optymalną strukturę zespołów NZ w poszczególnych krajach.
 
Czwarta zasada: musimy jasno określić rolę Stałych Koordynatorów Systemu Narodów Zjednoczonych.
 
Obecnie rola Stałych Koordynatorów Systemu Narodów Zjednoczonych polega na kierowaniu krajowymi zespołami NZ przy ograniczonej liczbie narzędzi i bez formalnego zwierzchnictwa nad innymi organizacjami i biurami NZ.
 
Aby przewodzić krajowym zespołom nowej generacji, Stali Koordynatorzy Systemu NZ muszą dysponować odpowiednim personelem i wystarczającymi środkami.  Musi istnieć forma zwierzchnictwa nad całym krajowym zespołem NZ. 
 
Członkowie krajowego zespołu NZ będą oczywiście podlegać własnym siedzibom głównym, zgodnie z posiadanymi mandatami.
 
Wraz ze zwierzchnictwem Stałych Koordynatorów Systemu NZ wiąże się większa odpowiedzialność. To dwie strony tej samej monety.
 
Przeprowadzone konsultacje i analizy potwierdzają potrzebę oddzielenia funkcji Stałego Koordynatora Systemu Narodów Zjednoczonych od funkcji Stałego Przedstawiciela Programu NZ ds. Rozwoju (UNDP). Jednocześnie musi być zapewniony nieustanny dostęp do niezbędnego wsparcia merytorycznego, narzędzi operacyjnych i wspólnego finansowania.
 
Występująca obecnie między tymi dwoma funkcjami „zapora ogniowa” nie gwarantuje bezstronności, jaką powinien posiadać Stały Koordynator Systemu Narodów Zjednoczonych, nie wzbudza zaufania i nie zapewnia skutecznego przewodzenia.
 
Należy wyjaśnić i wzmocnić ścieżkę raportowania biegnącą od Stałego Koordynatora Systemu Narodów Zjednoczonych do Sekretarza Generalnego ONZ| oraz zwiększyć odpowiedzialność przed państwami członkowskimi za działania podejmowane w ramach ONZ-owskiego systemu rozwoju.
 
Wyrażę się jaśniej: zrównoważony rozwój musi stanowić DNA pracy Stałych Koordynatorów Systemu NZ.
 
Stali Koordynatorzy powinni kierować i nadzorować merytoryczny wkład systemu NZ w  realizację Agendy 2030, zgodnie z krajowymi priorytetami i potrzebami.
 
Muszą oni również umieć spojrzeć na wszystko z szerszej perspektywy i przewodzić zintegrowanym procesom analizy i planowania, mających duży wpływ na osiągnięcie Celów Zrównoważonego Rozwoju.
 
Ponadto, Stali Koordynatorzy Systemu NZ muszą wspierać rządy państw w zapobieganiu kryzysom, koncentrując się na budowaniu odporności i przewidywaniu wstrząsów, które mogłyby zatrzymać postęp, niezależnie od tego, czy wstrząsy byłyby skutkiem zmian klimatycznych, katastrof naturalnej czy konfliktu zbrojnego. 
 
Skuteczna realizacja postanowień Agendy 2030 wymaga, aby funkcja Stałego Koordynatora Systemu NZ została zakotwiczona w operacyjnym systemie Narodów Zjednoczonych dotyczącym rozwoju i być ściśle powiązana z krajowymi systemami NZ. Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) stanowiłby siłę napędową w dziedzinie rozwoju.
 
Będę współpracował z Wami, by w grudniu 2017 r., przedstawić bardziej szczegółową propozycję zwiększenia funkcji Stałego Koordynatora Systemu Narodów Zjednoczonych.
 
Piąta zasada: już zbyt długo przeszkodą dla reformy działań podejmowanych w różnych krajach   jest niepodejmowanie podobnych wysiłków w siedzibie głównej ONZ.
 
Aby zmiana na poziomie krajowym była możliwa, w siedzibie głównej ONZ należy wprowadzić bezstronny i neutralny mechanizm odpowiedzialności. Należy to uczynić bez tworzenia nowej biurokracji czy superstruktury.   
 
Zamierzam zająć się tym od dawna istniejącym problemem i w pełni wywiązać się ze swoich obowiązków jako Szef Wykonawczy ONZ oraz potwierdzić naszą przewodnią rolę w wysiłkach na rzecz zrównoważonego rozwoju.  Tym samym wesprzemy państwa członkowskie i naszych pracowników w biurach krajowych.
 
Poproszę Zastępcę Sekretarza Generalnego ONZ, by nadzorowała prace i opracowała strategiczne wytyczne dla Grupy NZ ds. Rozwoju (UNDG), jak również o kierowanie Komitetem Sterującym, tak aby zapewnić spójność między działaniami humanitarnymi i pracami na rzecz rozwoju.
 
Decentralizacja jest kluczem do wszystkich proponowanych przeze mnie zmian. Skuteczna decentralizacja wymagać będzie zwiększenia odpowiedzialności pracowników w siedzibie głównej ONZ, przy jednoczesnej koncentracji na działaniach podejmowanych w poszczególnych krajach.   
 
Szósta zasada: musimy zadbać o bardziej spójne wdrażanie polityki ONZ na poziomie regionalnym. Przeprowadzimy przegląd naszej reprezentacji i działań w regionie, aby określić podział pracy w ramach systemu Narodów Zjednoczonych, oraz przeanalizujemy możliwości wzmocnienia polityki ONZ na poziomie krajowym, regionalnym i globalnym.
 
Siódma zasada: odpowiedzialność ONZ-owskiego systemu rozwoju jest kwestią priorytetową.
 
Ponoszenie odpowiedzialności jest celem samym w sobie, ponieważ sprzyja przejrzystości, skutkuje osiąganiem lepszych rezultatów i sprawia, że nasze instytucje ściślej przestrzegają standardy i zobowiązania. Stanowi również ogromną motywację do współpracy oraz poprawia sposób informowania o poprawie sytuacji danego kraju w wyniku działań systemu NZ.
 
Mój raport opisuje trzy konkretne obszary stałej współpracy z państwami członkowskimi: po pierwsze, sprawniejsze udzielanie informacji i zapewnienie nadzoru nad pracami organizacji Narodów Zjednoczonych w danym kraju, z Radą Gospodarczą i Społeczną (ECOSOC) na centralnej pozycji; po drugie, większa przejrzystość wyników kolektywnej pracy, w tym poprzez zdawanie corocznego sprawozdania i ustanowienie niezależnego mechanizmu oceniającego wyniki; po trzecie, bardziej rzetelny system odpowiedzialności wewnętrznej zapewniający, że mechanizmy wewnętrzne, takie jak Rada Szefów Wykonawczych czy Grupa NZ ds. Rozwoju wywiążą się z obowiązań określonych przez państwa członkowskie i porozumienia wewnętrzne.
 
Ośma zasada: koniecznie należy zająć się niezamierzonymi konsekwencjami finansowania, które utrudniły nam realizację naszych zadań jako jeden wspólny podmiot. Niemal 85% naszych środków zostało już przeznaczonych na określone cele, z czego ok. 90%  na programy typu ‘jeden donor, jedna organizacja Narodów Zjednoczonych’.
 
Fragmentacja podstawy finansowania oznacza fragmentację systemu, co ma negatywny wpływ na wyniki naszych działań, które mają polepszyć życie ludzkie.
 
Chciałbym omówić z Wami koncepcję ‘Kompaktu finansowego’ (Funding Compact), który sprawiłby, że system stałby się bardziej wydajny, a inwestycje warte swej ceny oraz zobowiązałby do wspólnej sprawozdawczości.  Kompakt posłużyłby do wzmocnienia wsparcia poszczególnych organizacji NZ wykorzystujących swoje podstawowe fundusze oraz do wprowadzenia ulepszonych praktyk wspólnego finansowania.
 
Miarą powodzenia reformy nie będą słowa wypowiedziane w Nowym Jorku czy w Genewie. 
 
O ich powodzeniu powiedzą nam namacalne rezultaty, czyli zmiany w życiu ludzi.  
 
Raport omawia obszary, w których w moim mniemaniu, można osiągnąć ambitne, lecz realistyczne zmiany, bez tworzenia niepotrzebnych utrudnień na poziomie krajowym.
 
Uwzględnia on także moje wcześniejsze doświadczenia jako szefa jednej z największych agend NZ. Dziesięć lat przewodzenia Biurem Wysokiego Komisarza do Spraw Uchodźców (UNHCR) dało mi ogromną wiedzę na temat silnych stron systemu Narodów Zjednoczonych, ale i wyzwań związanych ze współpracą organizacji Narodów Zjednoczonych.  
 
Zauważam potrzebę zachowania odpowiedniego poziomu niezależności poszczególnych organizacji NZ, umożliwiającego elastyczną i efektywną realizację działań, zgodnie z posiadanym mandatem.
 
Jednak podczas wizyt w różnych krajach, często słyszałem od kolegów i partnerów, że musimy znacznie usprawnić naszą współpracę i stanowić jeden system, który działa na rzecz dobra ludzi.  
 
Wkroczyliśmy w krytyczny etap i teraz powinnyśmy podzielić się naszymi przemyśleniami i koncepcjami. 
 
Wiele pytań i kwestii podniesionych w niniejszym raporcie będzie wymagało dalszego rozważenia.  Chcemy poszukać odpowiedzi razem z Wami. W końcu przekształcenie systemu Narodów Zjednoczonych dotyczącego rozwoju jest naszą wspólną odpowiedzialnością.
 
Tak jak założyciele Organizacji Narodów Zjednoczonych patrzyli daleko w przyszłość przy opracowaniu i przyjmowaniu Karty Narodów Zjednoczonych, tak i my ponosimy wspólną odpowiedzialność za przyszłość ONZ i przyszłość całego świata. To od nas zależy czy Agenda 2030 odniesie sukces, na jaki zasługuje.
 
Jestem przekonany, że razem podejmiemy odważne kroki, jakie wymaga od nas realizacja nowej Agendy.  Kroki, na które zasługuje ludzkość.
 
Czekam na Wasze pytania i sugestie. Mam nadzieję, że usłyszę więcej sugestii i propozycji niż pytań.
 
Dziękuję bardzo za uwagę.

2017-08-31

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

×